Skip to main content

Analiza wypadków: Ci, którzy odmówią, mogą stracić ubezpieczenie.

każdy, kto uniemożliwi rzeczoznawcy odczytanie danych pobranych z pojazdu po wypadku, może stracić ochronę ubezpieczeniową. Tak wynika z niedawnego orzeczenia Sądu Okręgowego w Kolonii.

Klient utrudnia rekonstrukcję wypadku, jeśli nie zgadza się na odczytanie danych swojego pojazdu. A jako ubezpieczający jest się zobowiązanym do wniesienia wszystkiego, co jest konieczne do wyjaśnienia roszczenia w ramach „obowiązku wyjaśnienia”. Zgodnie z wyrokiem obejmuje to również udostępnienie danych pojazdu rzeczoznawcy lub ubezpieczycielowi.

Rzeczoznawca oszacował szkody na około 15.000 euro

Sąd Okręgowy w Kolonii musiał wydać wyrok w sprawie, która od samego początku budziła wątpliwości. Właściciel luksusowej limuzyny zgłosił swojemu ubezpieczycielowi komunikacyjnemu, że zjechał swoim samochodem z zasnieżon ej drogi i wjechał w bariery ochronne.
Przyczyną wypadku był przedmiot, który wpadł na nogi kierowcy.
Próbując podnieść przedmiot, kierowca stracił panowanie nad pojazdem z powodu śliskiej drogi i uderzył w obie bariery.
Kierowca zwrócił się do rzeczoznawcy, który wycenił szkodę na około 15.000 euro. Mężczyzna chciał otrzymać zwrot tej kwoty od swojej firmy ubezpieczeniowej.

Istotne naruszenie prywatności nie jest uzasadnione

Jednak raport z wypadku klienta nie wydawał się ekspertom wiarygodny. Samochód biorący udział w wypadku był wyposażony w systemy wspomagające kierowcę i elektroniczną kontrolę stabilności (ESP), co sprawiło, że mało prawdopodobne było, aby wypadek miał miejsce w sposób podany przez kierowcę. Następnie firma ubezpieczeniowa zwróciła się do swojego klienta z prośbą o wyrażenie zgody na odczytanie danych z pamięci pojazdu w jego samochodzie. Jednak mężczyzna odmówił, uzasadniając to tym, że naruszyłoby to jego prywatność. W szczególności kierowca obawiał się, że firma ubezpieczeniowa może uzyskać z tych danych informacje na temat jego zachowania za kierownicą. Tak „znaczna ingerencja” w jego prywatność nie mogła być od niego oczekiwana, argumentował kierowca wypadku.

Nie zważając na te nieścisłości, nadal domagał się zapłaty żądanej kwoty wraz z odsetkami i kosztami adwokackimi – za pośrednictwem adwokata. W międzyczasie rzekomo sprzedał nienaprawiony samochód do Polski, ponieważ pilnie potrzebował pieniędzy, jak wyjaśnił mężczyzna przed sądem. Z nabywcą nie miał  już kontaktu, a tym samym nie było możliwości dokonania oględzin pojazdu.

Opisy ubezpieczonego wzbudziły podejrzenia nie tylko jego ubezpieczyciela, ale także sędziów, że rzekomy wypadek może być przypadkiem oszustwa. Sąd wyraźnie zaznaczył, że ubezpieczający musi umożliwić przeprowadzenie racjonalnego badania okoliczności zdarzenia szkodowego, jak również obowiązku wypłaty świadczeń. Dlatego też, zgodnie z uzasadnieniem wyroku, odczyt pamięci danych był uzasadniony. W tym zakresie ubezpieczający naruszył obowiązek informacyjny, a zatem zakład ubezpieczeń nie był zobowiązany do wypłaty świadczeń.

Przechowywanie danych pojazdu powypadkowego może pomóc w rozwiązaniu problemu

Nowoczesne samochody gromadzą wiele danych. Jest to między innymi konieczne, aby coraz większa liczba asystentów mogła funkcjonować. Dzieje się tak dlatego, że asystenci elektroniczni są zależni od specjalnych informacji. Na przykład poduszka powietrzna osiąga swój pełny efekt bezpieczeństwa tylko wtedy, gdy w sytuacji awaryjnej jest informowana o aktualnej prędkości jazdy. Jednakże wewnętrzne pamięci danych w samochodach zawierają nie tylko dane dotyczące prędkości, z jaką poruszał się kierowca w danym momencie, ale także między innymi dane dotyczące procesu hamowania.

Wypadki mogą być zrekonstruowane znacznie dokładniej

Takie informacje z pamięci danych pojazdu powypadkowego mogą więc w znacznym stopniu przyczynić się do rozwiązania problemu, który często pojawia się po wypadkach, a mianowicie do odtworzenia w sposób nie budzący wątpliwości ich przebiegu. Podczas gdy w przeszłości eksperci musieli opierać się na śladach hamulców i odkształceniach pojazdu, aby obliczyć, która strona jechała z jaką prędkością w momencie kolizji, dane zgromadzone w nowoczesnych pojazdach dostarczają obecnie informacji na ten temat bez żadnych wątpliwości. Może to być korzystne dla kierowcy, ale może też być niekorzystne dla niego.
W każdym razie dane dotyczące pojazdów mogą być obecnie wykorzystywane do znacznie dokładniejszej rekonstrukcji wypadków.

 

Chcesz zostać naszym klientem?
Sprawdź koniecznie naszą stronę i opis ułatwiający rejestrację nowego klienta:

Zostań naszym klientem

SIMPLR login dla nowych klientów

Zostaw komentarz

Close Menu

Dawid Roze
Schweinemarkt 11
53919 Weilerswist
Tel.: 02251-1283977
Mobil.: 0179-4436900
E-Mail: info@roze24.de
Web: https://roze24.de

USt-IdNr.: DE332461314

Berufsbezeichnung:
– Versicherungsmakler mit Erlaubnis nach § 34d Abs. 1 GewO
– Immobilienmakler gemäß § 34c GewO
– Darlehensvermittler gemäß § 34c GewO mit Ausnahme von Verträgen im Sinne des § 34i Absatz 1 Satz 1 GewO

Vermittlerregister:
Deutscher Industrie- und Handelskammertag (DIHK) e.V.
Breite Straße 29, 10178 Berlin
Telefon: 0180-6005850
(20 Cent/Anruf aus dem dt. Festnetz, max. 60 Cent/Anruf aus
Mobilfunknetzen)

Internet: www.vermittlerregister.info
E-Mail: vr@dihk.de
IHK-Registernummer (§ 34d GewO – Versicherungsmakler)
D-FZJT-N2ZG9-26